Streszczenie
Kiedy rosyjski gangster zamyka szemraną transakcję sprzedaży ziemi, w Londynie pojawiają się miliony dolarów, a wszyscy kryminaliści zaczynają snuć plany przejęcia pieniędzy. Każdy, od groźnego króla podziemia po seksowną księgową i od skorumpowanego polityka po drobnych złodziejaszków stara się, chce położyć rękę na pieniądzach i pokrzyżować plany konkurentom.
O filmie
„To miasto jest moje” – twierdzi londyński gangster. Ale jego posiadanie staje się coraz droższe. Dziki i zabawny szwindel, odjazdowe kinowe połączenie seksu, przekrętu i rock’n’rolla.
Ritchie nakręcił nowy film tak, jakby wróciły mu siły witalne. Angielski reżyser powtórzył formułę „Porachunków” i „Przekrętu”, co oznacza: dynamikę, energię, formalne fajerwerki, a przede wszystkim – pomysłowe dialogi.
Ritchie to twórca przewrotny. Nie mitologizuje mafii w stylu Coppoli, nie odziera jej z naiwnych złudzeń niczym Scorsese. Lawiruje gdzieś pomiędzy, przy okazji świetnie się bawiąc. Inscenizacja, montaż i zdjęcia tworzą wybuchową mieszankę: całość jest doskonale zrytmizowana i zorganizowana. [Błażej Hrapkowicz, Stopklatka.pl]






